O blogu:

Cześć,

Bardzo się cieszę, że tu jesteś! Tu, czyli gdzie?

Na blogu zainspirowanym światem, którego filarami są: podróże, rękodzieło i motywacja!

Bloga tworzę z pasją. Z uważnym spojrzeniem. Ideą podzielenia się czymś wartościowym.

Dlaczego podróże?

Mogłabym wymienić tu milion powodów. Jeśli podzielasz podróżnicze uzależnienie, po prostu się zgodzisz i pomyślisz: mój człowiek. Jeśli nie podróżujesz, to dopóki nie zderzysz się ze światem poza twoją strefą komfortu, nie poczujesz, o czym mówię.

Podróżuję od zawsze, ale nie od razu chciałam założyć plecak i ruszyć w świat. Nie od razu wiedziałam, że sakwy przy rowerze to moja bajka.

To stało się gdzieś między rozdziałami podróżniczej książki, za postem raczkującego bloga podróżniczego, a moim kolejnym wyjazdem w nieznane. Do nowych ludzi, nowych serc, nowych miejsc, zachodów słońca nad innym morzem i wschodów nad górami, których nazw nie umiałam wymówić.

Za którymś razem po prostu w to wsiąknęłam na dobre. Stan bycia w drodze stał się tym ulubionym, przygoda sposobem na życie, podróż całą mną.

Dlatego blog opieram na treściach podróżniczych. Praktycznych, na sobie doświadczonych, inspirujących, ciekawych.

 

 

Dlaczego rękodzieło?

Rękodzieło pozwala zamienić materialny przedmiot w coś znacznie cenniejszego, niematerialnego. To mój sposób na komunikację ze światem. Wyciszenie i twórcze wyżycie.

Teraz próbuję jak najbardziej połączyć podróże z rękodziełem, czego efekty możesz zobaczyć tutaj.

Oprócz tego stworzyłam autorski projekt “Podróżujące maskotki”. Przed każdą podróżą szyję maskotkę, a potem zostawiam ją w nowym miejscu i wysyłam w dalszą podróż. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tej idei, zajrzyj tutaj.

 

 

 

Dlaczego motywacja?

 

Ile czasu w tygodniu spędzasz na byciu nieefektywnym? Jak często spoglądasz dalej niż poza ekran telefonu z aktualną pogodą, sytuacją na świecie, kreowaną przez media, listą zakupów na jutrzejszy obiad? Jak często myślisz nad tym, co już dokonałeś w swoim życiu, a do czego chcesz codziennie się zbliżasz?

Motywacja to początek. Do uważnego życia na 110%. Blog pod tym względem pełni rolę budzika.

 

Dlaczego taka nazwa?

Turkus pojawił się w moim życiu spontanicznie. Został już chyba na stałe. Spędziłam tyle godzin, patrząc się na niego, szukając w nim inspiracji, weny, nadziei, siły, że śmiało można powiedzieć, że ten blog, jak wiele innych projektów i prac powstał właśnie z gapienia się w turkus… A “życie”? Bo nie lubię szufladek i zamykania w nich nas samych. Będą podróże, będzie rękodzieło, a może kiedyś będzie coś jeszcze?

 

Mam nadzieję, że znajdziesz też “coś” właśnie dla siebie.