Przewodnik po Lizbonie #1: Baixa i Chiado

Warte odwiedzenia punkty w najbardziej reprezentacyjnej części Lizbony! 
 
Do tego mapy z oznaczeniami, sprawdzone miejsca na “małe co nieco”, intrygujące ciekawostki i zdjęcia, które jakby mogły, same zapakowałyby twoją walizkę i udały się do stolicy Portugalii!
 



Głównymi bohaterami tego wpisu są Baixa i Chiado. Te dwie dzielnice leżą obok siebie, dodatkowo łączy je stacja metra: Baixa- Chiado.
 
Dojazd: 
 
→ niebieska (Azul) lub zielona (Verde) linia metra 
→ tramwaj 28E i 15E
 
Rozkład metra i tramwajów znajdziecie na stronie carris.pt.
 
To główny przewoźnik w Lizbonie. Lizbońskie żółte tramwaje nie są “specjalnym” środkiem transportu. W ścisłym centrum nie zobaczycie innych tramwajów, oprócz tego, który jedzie w kierunku Belem.
 
Nie trzeba kupować na nie dodatkowych biletów, karty 7 Colinas lub Viva Viagem obejmują przejazdy metrem, autobusami, tramwajami oraz windami.
 
 
Baixa
 
Po portugalsku znaczy to “niski” i nie jest to nazwa przypadkowa, bo dzielnica jest jedną z najniżej położonych, u stóp samego Tagu. 
 
Na mapie łatwo ją rozpoznać po geometrycznej sieci prostopadłych ulic, z których najbardziej znany jest deptak Rua de Augusta, łączący Plac Rossio z Placem Comercio.
 
Wiele uliczek ma nazwy pochodzące od specjalności rzemieślników, tj. złotników czy garbarzy.
 

 

Chiado
 
Dzielnica położona między Baixą a Bairro Alto. Nie miała szczęścia w historii. Najpierw zniszczona trzęsieniem ziemi, następnie pożarem, teraz misternie zrekonstruowana nosi miano najdroższej dzielnicy Lizbony z mnóstwem markowych butików.
 
Jak dla mnie bardzo klimatyczna, łatwo tam uciec od turystów i znaleźć ciche, lizbońskie placyki z cudowną architekturą!
 

Elevador de Santa Justa

To jeden z bardziej osobliwych elementów Lizbony, wyróżniający się z spośród pozostałych trzech wind nie tylko oryginalną, ażurową konstrukcją, ale także mechanizmem i kierunkiem jazdy. Jedyna “typowa” winda, wioząca nas w pionie, a nie tak, jak pozostałe elevadory w linii pochyłej, niczym tradycyjna kolejka.

Na szczycie znajduje się punkt widokowy na samo serce Lizbony oraz okoliczne wzgórza.
 
Praktyczne info:
 
Aby obejrzeć widoki nie musicie tracić pieniędzy zawartych w kartach na przejazdy komunikacją.
 
Za 1,5 euro można skorzystać tylko z tarasu widokowego. Jeśli nie macie karty miejskiej, a chcecie skorzystać z widny, koszt za dwa przejazdy to już ponad 5 euro…
 
 
Na szczyt windy możecie się dostać poprzez widoczny na zdjęciu łącznik. Prowadzi on z Praca Largo do Carmo.
 
Widok na Zamek św. Jerzego

 

Widok na Plac Rossio

 

 
Converto do Carmo
 
Z windy Santa Justa na pewno zobaczycie XIV- wieczne ruiny kościoła (Igreja do Carmo) i klasztoru Karmelitów. Oba budynki ucierpiały w czasie wspomnianego wcześniej trzęsienia ziemi w 1795r. Obecnie znajduje się tam Muzeum Archeologiczne. 
 
Praktyczne info:
 
Wstęp dla osoby dorosłej: 4 euro 
 
Informacje o zniżkach dla rodzin i studentów znajdziecie TU.
 
Nawet jeśli nie jesteście fanami starych ruin warto przyjść na skwer przy kościele. To jedno z bardziej klimatycznych miejsc na odpoczynek w zwiedzaniu. 
 
Znajdują tam się bezpłatne toalety pod ziemią oraz mini bar z pysznym sokiem z pomarańczy i kawą!
 
 
Ciekawostka:
 
Do kościoła przylega budynek policji (GRN), przed którym wartę pełnią żandarmi. 
 
Legenda głosi, że w 1974r., w tym budynku ukrywał się Marcelo Caetano, który w wyniku rewolucji goździkowej został obalony. W tajemnicy przetransportowano go na lotnisko, skąd uciekł do Brazylii i tam spędził resztę życia.
Bar ma Largo do Carmo
Rua de Garret 
Idąc ul. Sacramneto w stronę Tagu, trafia się wprost na najbardziej znany deptak Chiado, czyli Rua de Garret. Nie przeoczycie jej, bo po pierwsze to jedno z bardziej tłocznych miejsc tej dzielnicy, a po drugie znajdują się tam potężne gmachy kamienic, w których dzisiaj są najdroższe hotele i sklepy.
 
Swoją sławę ulica zawdzięcza kawiarnii “A Brasileira”, w której kawę lubił pijać portugalski poeta Fernando Pessoa. Można dosiąść się na moment do jego rzeźby znajdującej się przed kawiarnią. O poranku jest tam zupełnie pusto, więc moment może śmiało zamienić się w dłuższą chwilkę :).
 

 

 

 

 

Praktyczne info:

Obok kawiarni jest wejście do metra (stacja Baixa-Chiado), przed którym można spotkać sprzedawców losów.
 
 
Ulica Garret przechodzi w Largo Chiado, gdzie naprzeciwko siebie wznoszą się dwa kościoły: 
 
– Igreja do Loreto 
 
– Igreja Da Nossa Senhora Da Encarnação
 

 

 

 

 

 

 

Praça Luís de Camões

 

 

 

Zaraz za nimi mieści się Plac Luisa Camoesa, kolejnego portugalskiego poety.
 
Miejsce odegrało znaczącą rolę w czasie rewolucji goździkowej, obecnie jest częstym miejscem spotkań lizbończyków.
 
Praktyczne info:
 
Dobra lokalizacja na odpoczynek lub przesiadkę do tramwaju 28, który jedzie tamtędy w stronę Estrelli i Sao Bento.
 
 

 

 
Trzy malownicze place w Chiado
 
→ Largo de São Carlos– znajduje się tam teatr oraz dom narodzin Pessoi
 
Miejsce bardzo kameralne, w sam raz na krótki przystanek.
 
 Largo Rafael Bordalo Pinheiro– odkryłam ten trójkątny plac zupełnie przypadkiem,
    a okazał się prawdziwą perełką, ze względu na piękną fasadę 
    Casa do Ferreira das Tabuletas

 

→ Largo Barão Quintela- możecie tam zajrzeć, idąc urokliwą Ulicą Rozmarynu, czyli Rua do Alecrim. Na środku placyku znajduje się rzeźba – Statue of Eça de Queirós, przedstawiająca portugalskiego pisarza trzymającego półnagą kobietę, która symbolizuje prawdę.

To jest oczywiście kropla w morzu, bo w Lizbonie takich skwerów i placyków jest mnóstwo!

Jeśli odwiedziliście to miasto i zachwyciły was podobne miejsca, dajcie znać w komentarzu, chętnie odwiedzę następnym razem :).

 

 

 

Largo Rafael Bordalo Pinheiro

 

Largo de São Carlos

 

Largo de São Carlos

 

 

 

Rua de Augusta i Plac Comercio 
 
Wracamy na Baixę. Tutaj zawsze jest tłoczno, ale za to jak monumentalnie!
 
Główny deptak Lizbony prowadzi przez Łuk Triumfalny na Plac Comercio, dawny plac handlowy, jedno z najbardziej reprezentatywnych miejsc w mieście.
 
Otaczają go budynki z półcieniami, w ciepłym odcieniu żółci, gdzie mieszczą się liczne urzędy i ministerstwa.
 
Na środku stoi pomnik przedstawiający króla Jana I na koniu. Na schodach,  w jego cieniu często przesiadują młodzi Portugalczycy i turyści.
 
Praktyczne info:
 
Stojąc przodem do łuku, po prawej stronie, w półcieniach znajduje się punkt informacji turystycznej oraz lodziarnia Nosolo Italia z pysznymi lodami i pizzą.
 
Przed łukiem triumfalnym zatrzymują się tramwaje prawie wszystkich linii, a także liczne tuk-tuki.
 
Ciekawostka:
 
Pięć wieków temu znajdował się tu magazyn złota, który raz w miesiącu uzupełniano dostawami z Afryki. Wtedy miał miejsce okres największego bogactwa i ekspansji Portugalii.
 
 
Molo Kolumnowe
 
To nazwa określająca dwie białe kolumny wynurzające się z Tagu, na końcu Placu Comercio. Stanowią symboliczną “bramę Portugalii”, podobno w tym miejscu witano marynarzy, powracających z dalekich wypraw.
 

 

Okolice molo to świetne miejsce na spacer wzdłuż Tagu lub odpoczynek nad jego brzegiem. Do wody prowadzi łagodne zejście, można się poopalać z pięknym widokiem na Most 25 Kwietnia.

 

 
Zobacz te miejsca na mapie!
Chiado, Baixa, Alfama i Belem to najbardziej zatłoczone dzielnice miasta, jednak bez ich poznania, nie można powiedzieć, że widziało się Lizbonę ;). Najlepiej eksplorować je rano, wtedy ma się wrażenie przebywania w mieście po sezonie. Ulice są puste, a w tramwaju można bez problemu znaleźć miejsce siedzące.
W kolejnych wpisach:
 
2. Rossio, Avenida da Liberdade i Parque Edwardo VII



Facebook
Facebook
Google+
http://zyciewturkusie.pl">
YouTube
Instagram